Czy mycie instalacji fotowoltaicznej jest wymagane? Jaktorów, Międzyborów, Żyrardów
Bezpośredni kontakt z wykonawcą
No cóż, z jednej strony – oficjalnie nie jest to konieczne. Panele mają przecież swoje sposoby na samooczyszczanie, a deszcz zazwyczaj zmywa większość brudu. Mają specjalną hydrofobową powłokę, która sprawia, że kurz i inne zanieczyszczenia nie trzymają się tak mocno. No i jeśli panele są nachylone pod kątem większym niż 15 stopni, a powietrze nie jest zbyt zabrudzone, to różnice w produkcji prądu między czystymi a trochę zabrudzonymi panelami są naprawdę niewielkie – z reguły do 5 procent.
Ale z drugiej strony – praktyka pokazuje, że jednak warto je od czasu do czasu ogarnąć. Kurz, ptasie kupa, pyłki, smog, sadza, liście... tego wszystkiego deszcz czasem nie załatwi do końca. A i badania sugerują, że jeśli moduły są bardzo brudne, mogą tracić nawet między 5 a 20 procent mocy. Co nie jest mało, prawda? Szczególnie po długim okresie bezdeszczowym albo w sezonie pylenia, kiedy na panelach zbiera się więcej syfu.
Kiedy więc warto wziąć się za mycie? Na pewno wtedy, gdy zauważysz, że produkcja prądu spada i nie wynika to z pogody czy innych oczywistych przyczyn. Jeśli mieszkasz blisko miejsca z dużym zapyleniem, albo w mieście, gdzie smog często się pojawia – tam czyszczenie może mieć większy sens. Chcesz się upewnić, czy Twoje panele faktycznie potrzebują mycia? Mogę pomóc Ci rozgryźć, co się dzieje i czy to właśnie brud jest winowajcą spadku wydajności.
Daj znać w komentarzu lub napisz do Nas wiadomość prywatną!